To my. Czasami udaje nam się pojeździć na rowerach. Od dwóch lat postanowiłem to dokumentować. Niestety na wcześniejszych wyprawach nie mieliśmy aparatu, a z pamięci nie jestem w stanie wypocić nic sensownego. W tej chwili opisana jest wyprawa do Budapesztu z 2007 i do Odessy z 2008. Wcześniej byliśmy w Rydze oraz zjechaliśmy praktycznie całą Polskę.

