Zapraszam również na strony moich synów: Cypriana i Bartosza
 

Strona Główna

Dzień Pierwszy

Dzień Drugi

Dzień Trzeci

Dzień Czwarty

Dzień Piąty

Dzień Szósty

Dzień Siódmy

Dzień Ósmy

Dzień Dziewiąty

Dzień Dziesiąty

Dzień Jedenasty

   
Wreszcie jedziemy. Mamy stracha przed górami. Nigdy nie jeździliśmy po takich górach, jedynie na Jurze było trochę górek. My jak zwykle zero przygotowania kondycyjnego, robimy rozpoznanie bojem, ale chyba z okazji pierwszego dnia mamy bonus i prawie ciągle jedziemy z górki. Na dobry początek robimy Sarisa w Presovie. Po sikach marki tyskie, zywiec itd, Saris smakuje niepowtarzalnie !!!. Humory mamy na tyle dobre że dajemy kelnerce napiwek.