Zapraszam również na strony moich synów: Cypriana i Bartosza
 

Strona Główna

Dzień Pierwszy

Dzień Drugi

Dzień Trzeci

Dzień Czwarty

Dzień Piąty

Dzień Szósty

Dzień Siódmy

Dzień Ósmy

Dzień Dziewiąty

Dzień Dziesiąty

Dzień Jedenasty

   

Wreszcie po płaskim i z wiatrem. Zdrowo zasuwamy.

Wracamy na Słowacje. Granice na Dunaju przekraczamy w Esztergom.

Do południa mamy na licznikach 64 km. Zrobiło się strasznie gorąco więc już tradycyjnie robimy przerwę żeby przeczekać upał i napić się słowackiego piwka. Znajdujemy bardzo przyjemną gospodę i robimy tych piwek kilka albo kilkanaście. Nie pamiętam. Zbyh wypatruje puszczyka na drzewie pod którym leżymy. Zadanie dla ambitnych: gdzie jest puszczyk na tym zdjęciu?

Przejeżdżamy 125 km, jest bardzo gorąco. Tereny są bardzo rolnicze i trudno o jakiś las. Jeżeli dobrze pamiętam śpimy  przy stacji GSM.